Śledzenie konwersji w Google Ads — bez tego przepalasz budżet
Brzmi banalnie, ale ponad połowa kont Google Ads, które audytuję, ma błędnie skonfigurowane śledzenie konwersji. A to oznacza jedno — pieniądze są wydawane, ale nikt nie wie, czy przynoszą efekt.
Dlaczego to tak ważne?
Google Ads optymalizuje kampanie pod konwersje. Jeśli nie wie, co jest konwersją, optymalizuje pod kliknięcia. A kliknięcia to nie sprzedaż i nie leady.
Co powinno być konwersją?
Dla e-commerce: - Zakup (z wartością transakcji) - Dodanie do koszyka - Rozpoczęcie procesu checkout
Dla usług/leadów: - Wysłanie formularza kontaktowego - Kliknięcie w numer telefonu - Kliknięcie w adres email - Rezerwacja spotkania
Jak to wdrożyć?
Najczystsza metoda to Google Tag Manager + GA4: 1. Skonfiguruj zdarzenia w GTM (np. wysłanie formularza) 2. Oznacz je jako konwersje w GA4 3. Zaimportuj konwersje z GA4 do Google Ads
Alternatywnie możesz użyć tagu konwersji Google Ads bezpośrednio, ale wtedy tracisz elastyczność GTM.
Enhanced Conversions
To stosunkowo nowa funkcja, która poprawia dokładność śledzenia. Wysyła zahashowane dane użytkownika (email, telefon) do Google, który dopasowuje je do kont zalogowanych. W świecie bez cookies to coraz ważniejsze.
Sprawdź poprawność
Użyj Google Tag Assistant, żeby zweryfikować, czy tagi odpalają się poprawnie. Przetestuj cały proces — od kliknięcia reklamy, przez stronę, aż do konwersji.
